Spośród rynków rozwiniętych, we wrześniu index S&P500 urósł o 3%, francuski CAC40  o 5,9 %, a niemiecki DAX aż o 7,4% Z indeksów szerokiego rynku: MSCI World wzrósł o 3,1 %, a MSCI Emerging Markets zyskał jedynie 0,3%

 

Fundamenty gospodarki amerykańskiej są nadal dobre, a potwierdzeniem tego jest ostatni sezon wyników

Wzrost przychodów spółek z indeksu S&P wyniósł w 2. kwartale 5%, natomiast wzrost zysków sięgnął niemal 9,6% i co ważne był wyraźnie lepszy od oczekiwań. Optymizm na giełdach amerykańskich napędzany był także mniejszymi od oczekiwań zniszczeniami, które miał spowodować huragan Irma. Pozytywnym czynnikiem okazała się także jednomyślna rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sankcji dla Korei Północnej. Taki ruch nie świadczy oczywiście o tym, że interesy wszystkich zainteresowanych są zbieżne, ale oznacza, że w chwilach poważnego zagrożenia może dojść do jakiejś formy porozumienia (choćby tymczasowego). Być może właśnie ten fakt pomógł w spokojnej reakcji rynków finansowych na piątkową prowokację Korei z kolejną próbą balistyczną.

 

Największa reforma podatków w USA

Jednym z kluczowych wydarzeń zeszłego miesiąca było przedstawienie przez amerykańską administrację zarysów reformy systemu podatkowego. Zgodnie z opinią Prezydenta jest to największa w historii USA redukcja podatków. Nowa ustawa zakłada obniżenie stawki CIT z 35%  do 20%. Jednak z uwagi na korzystanie z wielu ulg, upustów i luk w prawie szacuje się, że korporacje w USA  płacą  faktycznie podatki na poziomie 25-27%. Kolejna propozycja zakłada zmniejszenie liczby progów podatkowych dla podatników indywidualnych z siedmiu do trzech: 12%, 25% i 35%. Ponadto ma zostać zwiększona kwota wolna od podatku (z 6 do 12 tys. USD). Projekt przewiduje także jednorazowe opodatkowanie środków finansowych w przypadku ich repatriacji. Aby reforma mogła przejść w normalnym trybie musi ją jednak poprzeć część Demokratów. Gdyby ambitne plany Donalda Trumpa okazały się niewypałem, amerykańskie giełdy czeka bardzo zimny prysznic, a kapitał przepłynie w stronę bezpiecznych przystani - w tym rynków obligacji. Natomiast na chwilę obecną spodziewany kształt reformy podatkowej jest dobra informacja dla amerykańskich przedsiębiorstw, zwłaszcza dla spółek mniejszych, które płacą z reguły wyższe podatki. W efekcie indeks Russell2000, obejmujący amerykańskie small-capy, zachowywał się ostatnio lepiej od szerokiego rynku. Jednak nie należy popadać w nadmierny optymizm z tego tytułu. Rynki zwykle słabo reagują na powtarzane bodźce. Skoro potrafią przyzwyczaić się do pogróżek i prowokacji Korei Północnej, to z drugiej strony trudno oczekiwać, by silnie reagowały na ponawiane pozytywne informacje dotyczące reformy podatków.

Dodaj komentarz

Wejdź
po wiedzę

Kategorie na blogu

Tagi

Zobacz także

Przeczytaj podobne wpisy