W komunikacie po grudniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej oceniono, że w horyzoncie projekcji inflacja utrzyma się w pobliżu celu inflacyjnego, a obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną. Stwierdzenie dotyczące inflacji pokazuje, że jej utrzymanie powyżej 2 proc. r/r może nie być przejściowe. To oczywiście ma mniej "gołębi" wydźwięk w stosunku do komunikatu sprzed miesiąca, jednak do zmiany polityki pieniężnej trzeba będzie jeszcze poczekać. Wymowę komunikatu Rady bardzo łagodził prezes Adam Glapiński, który wyraźnie podkreślił poparcie dla stabilizacji stóp do końca 2018 r. Również członek RPP Eryk Łon wskazał, że cel inflacyjny dopuszcza odchylenia o 1 pkt procentowy. A to oznacza, że Rada nie będzie się śpieszyć z decyzjami zaostrzającymi politykę monetarną, pomimo wzmocnienia retoryki jej "jastrzębiego" skrzydła.

Opublikowane za listopad finalne dane dotyczące inflacji CPI i bazowej w Polsce nadal pokazują, że presja na wzrost cen pozostaje ograniczona. Inflacja bazowa wzrosła o 0,9 proc. i była to zmiana zgodna z oczekiwaniami rynkowymi. Inflacja wzrosła o 2,5 proc. Głównym powodem wzrostu była zmiana cen żywności i energii. W tym miesiącu po raz kolejny dołożyły się wzrosty, szeroko komentowane w mediach, cen masła i jaj. Ze wstępnego odczytu CPI za grudzień wynika, że inflacja wzrosła o 2 proc., a bazowa o 0,8 proc. co wspiera naszą tezę, iż w kolejnych miesiącach dynamika inflacji powinna spadać, głównie dzięki efektom bazowym. Uważamy, że dane te utwierdzają większość członków RPP w opinii o braku konieczności zmian w polityce pieniężnej. Bardzo istotne dla dalszych kierunków zmian w polityce pieniężnej będą odczyty inflacji bazowej przy oczekiwaniach na jej niewielkie wzrosty. 

Dodaj komentarz

Przeczytaj podobne wpisy