Wzrost awersji do ryzyka na rynkach światowych. Reforma podatków w USA centrum uwagi.

Światowe rynki akcji zakończyły miniony tydzień spadkami (S&P500 -0,2%; STOXX Europe 600 -1,9%), od czwartku mieliśmy do czynienia ze wzrostem awersji do ryzyka na rynkach światowych. Trudno znaleźć jednoznaczną przyczynę, ale kilka pomniejszych się na to złożyło. Do najważniejszych zaliczyć należy różnice zdań i trudności w przygotowaniu planu reformy podatkowej w USA oraz napięcia na Półwyspie Arabskim i wzrost cen ropy naftowej (o 9,3% przez ostatnie trzy tygodnie oraz ponad 30% od czerwcowych dołków). Wydaje się że inwestorzy będą wyczekiwać na postępy prac nad reformą podatków, która ma być impulsem fiskalnym w USA (głosowanie w senacie powinno odbyć się przed 23 listopada).

Powoli pojawiają się pierwsze strategie na przyszły rok, tematy jakie się w nich najczęściej pojawiają to Banki Centralne, Trump, Brexit, spółki technologiczne, Chiny, samochody elektryczne, energia odnawialna, paliwa i surowce.

W obliczu braku napływów do lokalnych funduszy małe i średnie spółki pozostają w niełasce.

Na rynku lokalnym w minionym tygodniu również dominowały spadki (WIG20 -1,5%; MWIG40 -0,3%; SWIG80 -2,6%). Od dłuższego czasu dość słabo zachowują się spółki z sektora energetycznego, ostatnio spadki przybrały na sile ze względu na niekorzystny dla energetyki opartej na węglu kamiennym wynik negocjacji ws. uprawnień do emisji CO2. Sektorem, który wyróżniał się in plus jest sektor bankowy - banki opublikowały dość dobre wyniki finansowe za 3 kw., a inwestorzy w wycenie banków optymistycznie uwzględniają jastrzębi scenariusz podwyżek stóp procentowych. Ciągle dominuje duża niechęć do małych i średnich spółek pomimo dość atrakcyjnych wycen, a brak napływów do zarządzanych lokalnie funduszy inwestycyjnych nie pomaga.

Nastawienie do rynku akcyjnego

Nastawienie do rynku - neutralne

 

 

Dodaj komentarz

Wejdź
po wiedzę

Kategorie na blogu

Tagi

Zobacz także

Przeczytaj podobne wpisy